No i zaczął się poniedziałek..nieee..
Znów trzeba chodzić do szkoły..
uczyć się i myśleć..ale jakoś trzeba
żyć...Nic na to nie poradzimy..
Miałam dziś nawet spoko
lekcje..dostałam 2 i 5 z chemi..je
ale z tej 2 nie jestem zadowolona..;(
Ale postaram się ją poprawić...na 5..;)
Ahh...jak ja chce znowu wakacje....ale niestety
jak na razie to marzenie niszczy mi szkoła....
Za 2 tygodnie...mam zrobić gre planszową..
A co najgorsza pani powiedziała że ma
być chłopak dziewczyna.. i jestem z dwoma chłopakami
nieee.chcą oni przyjść do mnie i u mnie to robić...aaaa...!
Ale przeżyje w końcu to nic takiego..No nie...?
Dobra koniec tej notki..papa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz