tylko po to by połamać się opłatkiem...
A później była akademia (jasełka) i
do domu..Jeszcze na jasełkach
wpadłam na pomysł żebyśmy chodziły po kolendzie.
Martyna i Ja już jesteśmy pewne na 100% że idziemy
jeszcze Karolina Agata Ola i Jeszcze jedna Ola..;)
I już możemy iść..mam nadziej że wszystkie pójdą.
ale nie wiem do końca się okaże....;)
Później Martyna z Nikolą przyszła..i chiała żebym
wyszła na pole...pobic się śnieżkami..;P
Jeeee...a i jeszcze poszłysmy po Ole C.;)
I jak zwykle gadałyśmy o tym i o tamtym...
Później..poszłam do domu bo mi się zimno zrobiło..
I dokańczałam moją choinkę..( jej zdjęcia dodam niebawem)
Wyszła mi nawet ładnie..;)
Dobra kończę tego posta.;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz